Powszechny przepraszacz.
Ach, wstydu rumieniec mi krasi jagody,
łza polska powiekę mi zrasza,
przepraszam was bardzo, o wszystkie narody,
serdecznie was tutaj przepraszam.
Przepraszam was Niemcy, przezacni Germanie
za Grunwald, Drzymałę i Wrześnię,
przepraszam gorąco, postawię wam banię
za wuja Adolfa i resztę.
I ciebie, szlachetny narodzie radziecki,
za Sybir, wywózki Stalina,
prastitie, przepraszam was słowem serdecznym
za testament Dubinina
Za carską cenzurę, czerwoną cenzurkę,
Łysenkę, piosenkę i ciszę,
Za koniak gruziński z kiszonym ogórkiem
przepraszam was, towarzysze.
Przepraszam was Szwedzi, zamorscy sąsiedzi,
i Włosi, że wciąż mnie ponosi,
przepraszam was Czesi, żem się nie powiesił,
przepraszam was, Eskimosi.
Przepraszam cię bardzo bolszewio - komuno,
za UB, Bermana, Humera,
gdy władze ostatnie już przeszkody usuną
i dobra swe będziesz zabierać
O bierz kamienice, uliczki z księżycem,
ja prośbę mam cichą tej treści,
jak już weżmiecie w całości ulice,
zostawcie nam dziury w nawierzchni.
Przepraszam was Turcy, że w brzuchu mi burczy,
przepraszam Chińczyka, Malgasza
tylko jedno mnie gnębi, przenika do głębi,
że mnie jakoś nikt nie przeprasza.....
autor - Andrzej Błaszczyk , Gazeta Częstochowska nr 30/1996rok |